badania empiryczne

Serwis wyszukanych haseł

Czytasz wiadomoci znalezione dla hasa: badania empiryczne





Temat: jak zwiekszyc....

Chyba najprosciej zmienic wiatrak na szybszy ale uwaga na halas. Wzrost obrotow to zwiekszenie napiecia wiec raczej rozsadniejsze jest kupic "wicherek" o duzej ilosci obrotow i dokupic regulator obrotow i ewentualnie znizyc. Podejzewam ze da sie udzwignac taki wydatek. Ja kupilem regulator za ok 18 zl. Co do wiatrakow to nieznam cen musisz jakis dopasowac rozmiarowo no i iloscia obrotow. Ja mam wiatrak 6900 halasuje strasznie regulatorem znizam go do 5400 i jest ok mozna go pooscic jeszzce nizej do okolo 3200. Z badan empirycznych zmieniajac obroty roznice temperatur miedzy 6900 a 5400 wyniosla 2 stopnie C za to w halasie roznica jak to ujac znacznie slyszalna Lub spróbuj tak:Jeden z przewodow jest czujnikiem. Odlacz go od wtyczki i podlacz za pomocą dwoch przewodow. Wtedy wentyl bedzie dzialal z maksymalną predkoscią.
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kradzież zdjęć mozecie coś zrobić ?
Łukasz Ledóchowski napisał(a):


Powtórze pytanie. Czy naprawdę uważasz, że zakończył aukcję na 2s przed
terminem planowanym przy rozpoczęciu:)?


Pewności nigdy nie ma, jednak, jak dowodzą badania empiryczne, jest to
wielce prawdopodobne. Nie raz obserwowałem aukcje (celem licytacji,
właśnie w ostatnich sekundach) i widziałem jak ludzie odwołują, z
róznych powodów (sprzdaż, uszkodzenie, zaginięcie blabla)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kradzież zdjęć mozecie coś zrobić ?
Piętnuję kradziesz pieniędzy i praw autorskich na allegro. A tym, ze
zakonczyłem aukcję na kilka dni przed zakonczeniem aukcji mimo dobrej ceny
to raczej nikomu krzywdy nie zrobiłem.
Pozatym nie oferowałem w tresci aukcji mozliwosci sprzedaży poza allego.
Chyba lepiej, ze napisałem, ze telefon został sprzedany niż jakieś denne
wyjaśnienie ze upadł. Pozatym jak wiadomo w komisie dostanie się niższą cenę
niż na allegro i nie było mi to na rękę (a wlasnie na allegro miałem wyższą
cenę niż w komisie).
Mam nadzieje ze koledzy z grup będą równie pomocni w wyszukiwaniu osób które
na prawde nabijają w butelkę uzytkowników i to nie na małe pieniądze.

Panie Grimlord: Czy uważa mnie Pan za oszusta? Na jakiej podstawie?
Proszę mi napisać kogo i w jaki sposób oszukałem poprzez odwołanie ofert?

jacek


Łukasz Ledóchowski napisał(a):

| Powtórze pytanie. Czy naprawdę uważasz, że zakończył aukcję na 2s przed
| terminem planowanym przy rozpoczęciu:)?

Pewności nigdy nie ma, jednak, jak dowodzą badania empiryczne, jest to
wielce prawdopodobne. Nie raz obserwowałem aukcje (celem licytacji,
właśnie w ostatnich sekundach) i widziałem jak ludzie odwołują, z róznych
powodów (sprzdaż, uszkodzenie, zaginięcie blabla)

--
Damian


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: muszę sprzatać...
Tajny agent 'Kanta' <puchacion@nospamyyahoo.com
w raporcie news:cvlb10$o68$1@localhost.localdomain donosi:


a nie przepadam za tym grrrrr...
a u was to kto sprząta?


na drodze wieloletnich badan empirycznych nad bajzlem doszedlem do
wniosku, ze ma on pewna wartosc graniczna ponad ktora wiekszy juz byc
nie moze zadna miara - tzw. stala pershinga ('..o k****, chyba tu
pershing strzelil'). no i jako ze jest to stan ktory w znaczacy sposob
funkcjonowania nie utrudnia a nawet ulatwia momentami sprzatane wydaje
sie zupelnie zbedna czynnoscia ;P

pozdrawiam
cysiek - kot czarodzieja, prorok Żaby w 7 pokoleniu, evil homophob

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kelt, Pilsner Urquell i nazwy
Użytkownik "Mirek Ptak"...


6) Z kumplem w akademiku oprzetestowaliśmy około 150 gatunków piw i
za prawdę powiadam wam nic nas nie zachwyciło - ważna jest stabilność
smaku, a ta stwierdzona jest organoleptycznie tylko w Tyskim :)


No ja osobiscie w wyniku 10-letnich organoleptycznych badan empirycznych
stwierdzam taka prawidlowosc w Zywcu (puszka). Co do Tyskiego nie wiem, bo
prawie nie pije.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kelt, Pilsner Urquell i nazwy
Pięknego (chyba) dnia 2004-07-10 22:30, Kenobi wklepał(a) co następuje :


| 6) Z kumplem w akademiku oprzetestowaliśmy około 150 gatunków piw i
| za prawdę powiadam wam nic nas nie zachwyciło - ważna jest stabilność
| smaku, a ta stwierdzona jest organoleptycznie tylko w Tyskim :)

No ja osobiscie w wyniku 10-letnich organoleptycznych badan empirycznych
stwierdzam taka prawidlowosc w Zywcu (puszka). Co do Tyskiego nie wiem, bo
prawie nie pije.


W takim razie nie pamietasz słynnej wpadki Żywca z zepsutym chmielem z
początku lat 90' - po tej "przygodzie" nie piłem Żywca przez kilka lat -
teraz już jest OK :)

Pozdrawiam - Mirek

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kelt, Pilsner Urquell i nazwy


No ja osobiscie w wyniku 10-letnich organoleptycznych badan empirycznych
stwierdzam taka prawidlowosc w Zywcu (puszka). [cut]


No, tu bym sie nie zgodzil. O ile bardzo sobie cenie Zywca i cenilem, to byl
taki okres, kiedy Zywiec byl niespecjalny. A bylo to jakies 3, moze 4 lata
temu mi sie zdaje. Mialo to swoje dobre strony bo pozwolilo to odkryc wiele
innych znakomitych specyfikow, w kazdym razie rzutuje to na ta "stabilnosc
smakowa" Zywca.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Rozterki duchowe...


Almar wrote:
Użytkownik Anna Izabela <annaizab@go2.plw wiadomości do grup
Mialem nadzieje, ze domyslisz sie, ze lubie imponowac kobietom
sprawnoscia jezyka...;)))


Na moje oko posiadłeś tą sprawność w stopniu zadowalającym... ale mam
jeszcze wciąż za mało danych, wskazane by były badania empiryczne...
;-))))))))


Bo to jest piekny kicz, a zwlaszcza te wybaluszone konskie oko...;))))


Wolę zdecydowanie ten kicz od pańci w kapeluszu pochylającej się nad
krzokiem... ;-)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Rozterki duchowe...

Użytkownik Anna Izabela <annaizab@go2.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:ah9sou$e2@news.onet.pl...


Na moje oko posiadłeś tą sprawność w stopniu zadowalającym... ale mam
jeszcze wciąż za mało danych, wskazane by były badania empiryczne...
;-))))))))


Jak obleje egzamin, to przynajmniej zaliczenie na pamiatke zostanie...;)))

Almar

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Oprocentowanie w mBank raz jeszcze
Dokładnie tak, zresztą można porównać regulaminy innych banków (nie tylko
internetowych), w Inteligo i VWDirect jest dokładnie tak samo, zresztą
badania empiryczne dowodzą, że regulaminy są przestrzegane (obliczenia
wychodzą prawidłowo :-)), a mLinka - no cóż zdarza się - wszystkiego
wiedzieć nie mogą, tylko żeby się tak nie upierali przy swoim :-)

pozdrawiam
TS

Jeszcze raz zadzwonilem do mLinii i otrzymalem potwierdzenie mojego
rozumienia sytuacji odsetek w m banku
Pan z mLini potwierdzil moje rozumienie regulaminu
tzn. aby srodki byly oprocentowane w mBanku za dany dzien to musza
przebywac
na rachunku pelne 24 godziny tegoz dnia !

to jakas bzdura. jak bank stwierdzi ze dane pieniadze leza 24h skoro w tym
czasie robie np. 10 przelewow na zewnatrz i 10 przelewow przychodzacych a
na
koncie tez mam jakas kwote. Ktora czesc przebywa 24h a ktora nie..?

Wedlug mnie jest zgodnie z regulaminem - pieniadze sa oprocentowane od
dnia
wplywu (liczy sie data ksiegowania) do dnia poprzedzajacego wyjscie.
Jezeli
pieniadze przyszly w poniedzialek a wyszly w srode to odsetki sa za 2 dni.
Aby to zrealizowac nalezy naliczac odsetki na koniec kazdego dnia od salda
jakie jest w danym momencie. Pan z mlinii jest raczej niedoinformowany.

D.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Stopy do gory


Wyzsze stopy --- wyzsza cena pieniadza --- nizszy popyt na pieniadz ----
wieksza plynnosc systemu bankowego  ---- dostosowuje sie podaz, czyli
zmniejsza sie podaz pieniadza --- mniej pieniadza na rynku --- mniej
towarow
i uslug mozna kupic --- spadaja ceny towarow i uslug --- zmniejsza sie
presja inflacyjna

No to jest to samo, co ja w pierwszej czesci napisalem. Ale nie jestem
nadal przekonany, ze to dziala tak naprawde. 8-)


:)) Tak wyglada teoretyczny model. Badania empiryczne nigdy nie dowiada
prawdziwosci tej tezy. Co najwyzej moga uprawdopodobnic teze.

Natomiast proby zweryfikowania tej tezy na niekorzysc (czyli zanegowanie jej
poprawnosci) zakonczyly sie niepowodzeniem. Testy statystyczne dowodza
bowiem, iz "NIE MA PODSTAW DO ODRZUCENIA TEZY IZ WYZSZE STOPY NIE
ZMNIEJSZAJA PRESJI INFLACYJNEJ"

Dopoki nikt nie udowodni falszywosci tej tezy, dopoty bedzie ona obowiazywac
jako paradygmat.

ale sie wymadrzam hehehe. Sorki.

Malin

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: usrednianie w dol

leszcz wrote:

czy takie dokupywanie taniejacych akcji jest
dobrym rozwiazaniem, czy tylko kreceniem petli
na wlasna szyje?

Dokladanie pieniedzy do pozycji, na ktorej masz strate jest najglupsza
rzecza, jaka mozna zrobic na rynku.  Amen.
Jest to jedna z podstawowych zasad i nie wolno jej lamac.

Z pozdrowieniami,

leszcz


Rada Uniwersytetu WGPW
proponuje nadanie Koledze Leszczowi tytulu Profesora,
gdy jego Zasada Wychodzenia zawsze ze Stratnej Pozycji zostanie
potwierdzona wynikami badan empirycznych.

Termin przeprowadzenie badan : 2 miesiace .

for

the Board of the WGPW University

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czy nasze fundusze powinny spekulować?


dość ciekawy artykuł na temat dziś w Rzepie, niestety nie mogę znaleźć go w
wydaniu on-line :(


Hehe, chyba się pan profesor Malkiela naczytał...

"Badania empiryczne lat 80. i 90. wykazały, że w długim okresie ceny akcji są
do pewnego stopnia przewidywalne, ponieważ wykazują tendencję powrotu do
średniej. Nie odnosi się to jednak do krótkoterminowych ich zmian, te bowiem
mają charakter losowy. Krótkoterminowe zyski przynosi czasem gra z trendem, ale
bardzo łatwo "wymywają" je momenty odwrócenia się trendu, które są absolutnie
nieprzewidywalne."

Akurat lata 80-te i 90-te były złotymi latami do gry z trendem na rynkach
towarowych, co wie każdy, kto zapuścił testy kilku prostych systemów na
zdywersyfikowanym portfelu, czy to wybicia z kanałów, czy przecięcia średnich,
czy wybicia ze wstęg Bollingera czy wstęg ATR (Keltner Channels).

Co do pobicia rynku na indeksach akcji czy samych akcjach, czy przewagi
funduszy pasywnych nad aktywnymi, to o ile mówimy o rynkach w USA, to nawet
byłbym się w stanie zgodzić...

Artykuł jest tutaj:
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040726/publicystyka/publi...
.html

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: dostalem dzisiaj kase z CU i shock
At 00:10 01-06-22 +0200, you wrote:


PS zaznaczam,ze nazwa ofe-rma prawdopodobnie pochodzi z mojego postu z konca
1999 roku
ale nie moge go znalezc :(((((


Hipoteza owa nie znajduje potwierdzenia w swietle badan empirycznych
(chyba, ze moja wyszukiwarka tekstowa szwankuje).

Haslo "Ofermy" pojawilo sie w takiej oto kolejnosci (autor, data):

J.O. 6 wrzesnia 2000 ("NOS 000906" lista e-mail)
P.P. 10 wrszesnia 2000 (usenet)
fatso 14 wrzesnia 2000 (usenet)
tomiwe 16 wrzesnia 2000 (usenet)
...

haslo "OFE-rmy" :

Side 22 wrzesnia 2000 (usenet)
fatso 26 wrzesnia 2000 (usenet)
...

Wielki Brat wszystko widzi, pamieta i notuje. Nic nie da sie ukryc :)))

PS puscilem wyszukiwarke z czystej ciekawosci tego kto pierwszy uzyl tego
okreslenia. Tym milej zaskoczylo mnie, ze to wlasnie ja. Mala rzecz, a
cieszy. Sprawdzilem tylko te grupy, ktore subskrybuje - byc moze bylo to
gdzies uzyte wczesniej.

PS kto wie kiedy i kto po raz pierwszy uzyl nazwy NOS dla naszej odwiecznej
gry i-netowej prowadzonej na liscie e-mailowej? Dla ulatwienia dodam, ze
dawno i tym razem to nie ja.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: dostalem dzisiaj kase z CU i shock
jak bede mial czas to poszukam XI i XII 99 lub I 00
  Maciej Grabowski

"Jerzy Olszewski" <jer@it.com.plwrote in message



At 00:10 01-06-22 +0200, you wrote:
| PS zaznaczam,ze nazwa ofe-rma prawdopodobnie pochodzi z mojego postu z
konca
| 1999 roku
| ale nie moge go znalezc :(((((

Hipoteza owa nie znajduje potwierdzenia w swietle badan empirycznych
(chyba, ze moja wyszukiwarka tekstowa szwankuje).

Haslo "Ofermy" pojawilo sie w takiej oto kolejnosci (autor, data):

J.O. 6 wrzesnia 2000 ("NOS 000906" lista e-mail)
P.P. 10 wrszesnia 2000 (usenet)
fatso 14 wrzesnia 2000 (usenet)
tomiwe 16 wrzesnia 2000 (usenet)
...

haslo "OFE-rmy" :

Side 22 wrzesnia 2000 (usenet)
fatso 26 wrzesnia 2000 (usenet)
...

Wielki Brat wszystko widzi, pamieta i notuje. Nic nie da sie ukryc :)))

PS puscilem wyszukiwarke z czystej ciekawosci tego kto pierwszy uzyl tego
okreslenia. Tym milej zaskoczylo mnie, ze to wlasnie ja. Mala rzecz, a
cieszy. Sprawdzilem tylko te grupy, ktore subskrybuje - byc moze bylo to
gdzies uzyte wczesniej.

PS kto wie kiedy i kto po raz pierwszy uzyl nazwy NOS dla naszej
odwiecznej
gry i-netowej prowadzonej na liscie e-mailowej? Dla ulatwienia dodam, ze
dawno i tym razem to nie ja.

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.biznes.wgpw


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: jak ocenic sukces?


Mnie jednak bardziej interesują wyniki badań empirycznych, na których
zapewne
oparli swe badania.
Wyniki w sensie badań, czy już sformułowanych tez - bez bezpośredniego
poparcia
danymi?


Nie wiem. Namiary na ten artykuł Weinbergera podałem z bibliografii
zamieszczonej w publikacji Dolińskiego. BTW, warto tę książkę kupić - jest
tam sporo ciekawych przykładów, przy tym autor wykazuje się w niej dużym
poczuciem humoru.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Linuksiarze...


Endless Lameness <me@nospam.plwrote:
| a ja bym zawęził grono linuksowców do tych ludzi, którzy *używają*
| linuksa. z tego właśnie powodu tnę OE na pcol w moim czytniku
| i dzięki temu widzę posty ludzi *używających* linuksa.

Sugerujesz, że nie ma windowsiarzy, którzy nie używają OE?
Wycinanie wszystkich użytkowników OE to przesada, u mnie jest score -10 ;)


badania empiryczne dowodzą, że wśród użytkowników
OE na pcol jest bardzo duży odsetek buraków
i takich co nawijają ,,M$szit'' ale nie umieją
używać czegoś innego niż windows.
dla mnie to problem psychiatrii
a nie systemu operacyjnego.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Linuksiarze...
W artykule <slrnc4nbgk.snt.prez@slaine.armada.netMichał Stępień
napisał(a):


| Sugerujesz, że nie ma windowsiarzy, którzy nie używają OE?
| Wycinanie wszystkich użytkowników OE to przesada, u mnie jest score -10 ;)

badania empiryczne dowodzą, że wśród użytkowników
OE na pcol jest bardzo duży odsetek buraków
i takich co nawijają ,,M$szit'' ale nie umieją
używać czegoś innego niż windows.
dla mnie to problem psychiatrii
a nie systemu operacyjnego.


Za buractwo to ja zupełnie indywidualnie ustawiam score. -10 leci generalnie
dla wszystkich użytkowników OE, bo z niego w zdecydowanej większości wychodzą
posty niezgodne z Netykietą. Oczywiście są ludzie, którzy potrafią pisać
poprawnie przy pomocy tego czytnika i oni dostają dla równowagi +10.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: SDI speed 20kB/s
On Fri, 23 Mar 2001 12:11:04 +0100, "Jackobi"

<jackobi.use@awp.waw.pl wrote:
AFAIR kiedyś czytałem, że SDI nie pracuje w full-dupleksie

Nie wytlumaczysz mi inaczej tego, bo przesylam w obie strony pliki AVI/DIVX
(super silnie skompresowane) 2 x 650...700MB  w ok. 23-24h  (wymiana przez
ftp). Sredni sumaryczny transfer jest wiec 16KB/s, a chwilowy typowo ok.
18-19 KB/s  (czasami zdarzaja sie spadki transferu, np. w srodku dnia,
dlatego sredni dobowy wychodzi nizszy niz chwilowy). Sprawdzone wielokrotnie
w praktyce :)
Uwierz mi, ze sam sie strasznie kiedys ucieszylem po odkryciu tego :)))


Nie będę Ci tego próbował tłumaczyć. Napisałem tylko, że tak kiedyś
słyszałem i jeśli badania empiryczne twierdzą coś innego, to jestem
skłonny w to uwierzyć.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: SDI speed 20kB/s


Nie będę Ci tego próbował tłumaczyć. Napisałem tylko, że tak kiedyś
słyszałem i jeśli badania empiryczne twierdzą coś innego, to jestem
skłonny w to uwierzyć.


Oki, ale ja tam sie ciesze z takiego stanu rzeczy :)))
I nie probuj tego zmieniac !  ;)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: kde - faster?
pluto claimed:


| 1. Czemu pewnien guru (Hoppke) uważa że tak jest lepiej ?
nie wiem, moze zapytajmy guru?


Nie czyta pcol :/ Może na apcoh pójdziemy (tam też go nie ma, ale jest kilka
osób, które mogą wiedzieć).


| 2. Czemu binarki -Os -fomit-frame-pointer działają mi szybciej niż -O3 ?
jaki program sprawdzales i czym? time [prog] ?


Różnica była widoczna gołym okiem. Mozilla i Gnome 1.4 dostały niesamowitego
kopa po zmianie -O3 na -Os -fomit-frame-pointer.


| 3. Dlaczego kod -Os (omit) jest większy ? Bug gcc ?
narazie twierdze, ze kod _C++_ -Os(omit) jest wiekszy, niz -Os(bez omit).
nie wiem jak sie to ma w przypadku czystego C. wymaga to dalszych
badan empirycznych, ktore przyniosa nowe dane :)


Mozilla się nada ?


| 4. Czemu mi się zdaje że -Os służy do mieszczenia kodu w cache a nie
|    oszczędzania dysku ?

http://gcc.gnu.org/onlinedocs/gcc-3.2.2/gcc/Optimize-Options.html
kotwiczka #Optimize Options
[cite]
-Os
Optimize for size. -Os enables all -O2 optimizations that do not typically
increase code size. It also performs further optimizations designed
to reduce code size.
[/cite]
widzisz tu cos o cache?


Nie, ale nie widzę też nic o rozmiarze binarki :) To można na kilka sposobów
rozumieć.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Gdzie kupic sruby?
"Jacek W." napisał:

Przykręcanie dysków trzecim typem śrub prawie nigdy nie powoduje
"przegwintowania" otworów w korpusie dysku.

Co za bzdury wypisujesz.


Zgadzam się, mogę wypisywać bzdury, gdyż mam jedną rękę zajętą przez
wkrętak, którym właśnie przykręcam dysk blachowkrętem. Oczywiście tak jak
napisałem - z krótkim trzpieniem, taki jaki się stosuje do kart rozszerzeń.
Te dłuższe, do np. zasilacza, średnio się nadają bez zastosowania podkładki.

Toż to zupełnie inny gwin jest.


Oczywiście, Ameryki nie odkryłeś. Leon ma absolutną rację, ale wyciąga zbyt
pochopne wnioski.
Oczywiście, jak ktoś ma łapy jak kowal i takąż technikę montażu, to uszkodzi
gwint. Nawet wtedy, kiedy przykręca właściwym wkrętem. Ale kowale raczej
dyskami się nie zajmują ;-)

To, że gwoździa można wbić lampka nocną nie znaczy, że lampkę wymyślono do
wbijania gwoździ.


Ale w sytuacji awaryjnej można - i o tym właśnie napisałem.
Następnym razem, zanim komuś naurągasz, przeczytaj najpierw posta, w miarę
możliwości ze zrozumieniem, następnie przeprowadź badania empiryczne i
dopiero wtedy zasiądź do klawiatury.

JoteR

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Gdzie kupic sruby?


Przykręcanie dysków trzecim typem śrub prawie nigdy nie powoduje
"przegwintowania" otworów w korpusie dysku.

Ale w sytuacji awaryjnej można - i o tym właśnie napisałem.


To jak właściwie zrozumieć Twoje wypowiedzi - prawie zawsze można czy można
tylko w sytuacji awaryjnej?

Następnym razem, zanim komuś naurągasz, przeczytaj najpierw posta, w miarę
możliwości ze zrozumieniem, następnie przeprowadź badania empiryczne i
dopiero wtedy zasiądź do klawiatury.


To samo zastosuj do siebie, albo chociaż przed wysłaniem odłóż na chwilę
śrubokręt i przeczytaj jeszcze raz na spokojnie co piszesz, bo piszesz
jedno, a rzucasz się o drugie.

Myślę, że temat został wyczerpany na tym poziomie.
Drżałem tylko, aż ktoś zapyta "który gwint calowy" ;-)
Jest ich cała masa (UNF, UNC, UNEF, BSF, BSW i parę innych), ale to już
temat dla wtajemniczonych, zwykły składacz naprawdę nie musi tego znać.

L.M.

JoteR

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: HUB USB i brak netu
"Big Jack" napisał:


| Zatem ewidentna niewyróbka prądowa huba.

I ta niewyróbka pozwala modemowi uzyskiwać synchronizację i IP,
bezproblemowo działać myszy i klawiaturze :/


Nie wiem, nie będę teoretyzował, Twoje badania empiryczne wyraźnie na to
wskazują ;-)


| Pomyśl o routerze albo choć o LiveBoksie.

Ale po co mi one?


Żeby się łączyć przez sieć (bez- lub przewodową) Ethernet jak biały
człowiek, a nie użerać z kapryśną mydelniczką na USB? Sprzętowy firewall
zamiast symantecopodobnych programowych wynalazków też jest argumentem za.

JoteR

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czy w c++ sa zakazane liczby ? ;)


Bronek Kozicki wrote:
to nie tablica jest za mała, ale raczej funkcja randInt powinna
zwracać
wynik z zakresu [min, max), czyli powinna wyglądać np. tak:

return min + rand() % (max - min);


Zgadzam się z Tobą jeśli mówilibyśmy o permutacji zbioru
{0,1,...,n-1} ale potrzebuję od jedynki do n, wiec wydaje mi się
uzasadnione, ze generator liczb pseudolosowych produkuje liczbę z
zakresu [min,max]. Zwiększając, po Twoim spostrzezeniu przyczyny
bledu, rozmiar tablicy Used mogę wówczas bez specjalnej gimanstyki
zrobić Used[max]=true, co wczesniej robiłem błędnie. Zdaję sobie
jednak sprawę, że element Used[0] jest przeze mnie w ogóle nie
wykorzystywany, co pewnie najpiękniejsze nie jest. Ale nie upieram
się :-) i chciałbym podziękować za Twój czas i sugestie.


"muszą" tylko wtedy gdy masz doskonały generator liczb
pseudolosowych. W
runtime C wcale tak być nie musi.


Masz rację, że nawet po uzaleznieniu ziarna generatora od czasu
srand(time(0));
daleko mu do doskonałości, jednak o dziwo jak dotąd działa za
kazdym wywołaniem i w dodatku wykonuje sie w podobnym czasie.
Chociaz w swietle krytyki Hume'a to zaden argument, bo na podstawie
badan empirycznych nie moge wnioskowac o koniecznosci sądu i nie mam
gwarancji ze za 10tysiecznym razem nie bedzie zawiechy i mi komp
wybuchnie ;-))

Pozdrawiam!

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: być facetem to znaczy

Użytkownik polski łącznik <tro@tromba.plw wiadomości do grup


otóż, jak myślę, słowo "facet" wypiera mężczyzne do strefy książek i
oficjałów i juz niedługo doczekamy sie relacji w mediach:
"kobiety poszły do działu odzieży damskiej, faceci poszli do działu
odzieży
męskiej"


w tej sprawie mam już pewien pomysł - w tym dziale - dla zwiększenia
seksapilu mena usztywniająco powiększający (z badań empirycznych)))
odpowiednik damskiego biustonosza - członosz - w rozmiarach na życzenie i na
miarę


czy doczekam się także wyparcia słowa "iść" przez jakże modne
"zapierdalać"
?


?


skuśśśśśśśś baba na dziada


 moje najgłębsze wyrazy dla empatii
boadusiciel

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Problem z dziecinstwa

Jarosław JURCZAK:


Czy ktos moglby mi wyjasnic jak powstalo slowko.... siusiaq?


Z moich badań empirycznych na własnym potomstwie
wynika, że może to mieć całkiem różne znaczenia.
Np. córeczka, gdy zaczynała mówić, nazywała
suszarkę  - siusiarką. Ale w przypadku synka suseł
to był siusieł na przykład. A na sankach zamiast szusować
dawał on siusia w dół. Ciekaw jestem, jakie jeszcze
podobne ciekawostki zaobserwowałeś. Nie jest to może
zbyt ciekawe dla osób nie mających małych dzieci,
ale dla młodych rodziców - sam miód.

Jan

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Problem z dziecinstwa

Jan napisał(a) w wiadomości: <384F9779.5B062@polbox.com...

Z moich badań empirycznych na własnym potomstwie
wynika, że może to mieć całkiem różne znaczenia.


[ciach]
a może by tak na pl.soc.dzieci?
tam bardziej cię zrozumieją i docenią.
Tatiana

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: EN->PL Disadvantages of those who do not speak the language of a given communication as their first language
Użytkownik Konrad Anikiel napisał:


On 5 Dec, 14:13, Joanna Czaplińska <joann@usunto.op.plwrote:
| Użytkownik Konrad Anikiel napisał:

| Dziękuję za cenną uwagę. Możesz mi jeszcze tylko tego wytłumaczyć jaki
| jest "pierwszy język" dziecka moich sąsiadów,
| Nie, nie mogę, ponieważ informacja z drugiej ręki nie jest informacją
| wiarygodną. A dziecko jest za małe,żeby określić preferowany przez
| siebie język.

A to trzeba ten język obejrzeć, żeby orzec?


Nie, trzeba obserwować w osobę mówiącą, a nie tylko o niej usłyszeć. O
badaniach empirycznych słyszałeś?


Konrad
PS zaczyna mi z tego wynikać że pierwszy język może się ludziom z
czsem zmieniać. Racja?


Tak, zwłaszcza jeśli są wychowywani w środowisku dwujęzycznym. I jako
świadomi użytkownicy języka w pewnym momencie stwierdzają, że jeden z
nich jest "pierwszy".


PS2 Mogę poprosić o jakiś namiar na definicję? Bo google mi nic
mądrego nie powiedziały...


A proszę uprzejmie, choć to z pewnością nie wszystko:
J. R. Rayfield: The Language of Billingual Community. Mouton 1970.
J. A. Fishmanem: Billingualism in the Barrio. Indiana University,
Bloomington 1971.
U. Weinrech: Languages in Contact, Mouton 1968

chyba jeszcze coś o języku było tu:Tadeusz Waleczny:Mniejszości narodowe
i etniczne w Polsce: Typy tożsamości grupowej. Przegląd Humanistyczny,
2000 nr 5

Joanna

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: EN->PL Disadvantages of those who do not speak the language of a given communication as their first language
On 5 Dec, 15:08, Joanna Czaplińska <joann@usunto.op.plwrote:


| A to trzeba ten język obejrzeć, żeby orzec?

Nie, trzeba obserwować w osobę mówiącą, a nie tylko o niej usłyszeć. O
badaniach empirycznych słyszałeś?


Raczej żartuję. Ja jestem inżynierem, na wskroś empirycznym.


| Konrad
| PS zaczyna mi z tego wynikać że pierwszy język może się ludziom z
| czsem zmieniać. Racja?

Tak, zwłaszcza jeśli są wychowywani w środowisku dwujęzycznym. I jako
świadomi użytkownicy języka w pewnym momencie stwierdzają, że jeden z
nich jest "pierwszy".


Jak widać na początku źle zrozumiałem to "dosłownie pierwszy". Po
prostu wyliczeniowo. Mamy różne dosłowności, jak widać :-)


| PS2 Mogę poprosić o jakiś namiar na definicję? Bo google mi nic
| mądrego nie powiedziały...

A proszę uprzejmie, choć to z pewnością nie wszystko:
J. R. Rayfield: The Language of Billingual Community. Mouton 1970.
J. A. Fishmanem: Billingualism in the Barrio. Indiana University,
Bloomington 1971.
U. Weinrech: Languages in Contact, Mouton 1968

chyba jeszcze coś o języku było tu:Tadeusz Waleczny:Mniejszości narodowe
i etniczne w Polsce: Typy tożsamości grupowej. Przegląd Humanistyczny,
2000 nr 5


Dziękuję
Konrad

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: FR -> sprawdzenie

Uzytkownik "Ewa (siostra Ani) N." <ni@yahoo.comnapisala


Ten "empiriques" brzmi rzeczywiscie dziwnie, ale to moze jest jakies
narzecze socjologow ?
Ewcia


Rzeczywiscie to zargon socjologiczny - badania empiryczne. Oni (socjolodzy)
dokladnie wiedza o co chodzi, a termin istnieje i funkcjonuje w j.
francuskim. (Sprawdzilem na francuskich stronach w Google).

Pozdrawiam
Jacek

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: FR -> sprawdzenie

Le mercredi 16 février 2005 ŕ 15:36:59, vous écriviez :


Uzytkownik "Ewa (siostra Ani) N." <ni@yahoo.comnapisala
| Ten "empiriques" brzmi rzeczywiscie dziwnie, ale to moze jest jakies
| narzecze socjologow ?
| Ewcia
Rzeczywiscie to zargon socjologiczny - badania empiryczne. Oni (socjolodzy)
dokladnie wiedza o co chodzi, a termin istnieje i funkcjonuje w j.
francuskim. (Sprawdzilem na francuskich stronach w Google).


Troche pogrzebalam w Google na ten temat i z tego co zobaczylam
wyciagnelam wnioski nastepujace :

- jezeli to Polak pisze do Polaka, to lepiej uzyc "recherche sur le
terrain". Istnieje wtedy mozliwosc ze sie z czyms tam to odbiorcy
skojarzy ;)

- jezeli to socjolog pisze do socjologa, to koniecznie zostawic
"recherche empirique" :D

Ewcia
ktora kiedys probowala nauczyc sie terminologii socio-logicznej :)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: tilted annuity


btw - ciekawym tematem na jakąś pracę naukową (może mój doktorat ;)
byłoby opisanie zmian psychofizycznych występujących u tłumaczy
(zarówno mechanicznych typu dyskopatie, zespół cieśni nadgarstka itd.),
jak i psychicznych...


to by wymagało sporego poświęcenia od badacza, bo chyba jakieś badania
empiryczne trzeba-by? Badać raz o 4:35, kiedy indziej o 14:15 i znowu o
2:20 i tak w kółko - kto by to wytrzymał? Jaki badany i jaki badający?
na wszelki wypadek uchylam się od badań
zapadając sennie w mój serowy order of merit
elgar

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: taki maly log...:)

N30 wrote:
(co innego java script, ale to jest blokowane - sprawdzilem :)
empirycznie? ;)


widze jakies nowe slowo na pl.irc sie pojawilo, juz sprawdzam co to

empiryczny <oparty na doświadczeniu; doświadczalny

Dowód empiryczny.
Badania empiryczne.

Nie wiem w tym przypadku jaka jest roznica, skoro ja pisze ze sprawdzilem
to chyba sprawdzilem praktycznie (bo jak inaczej?)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: układ udający rezystancję


Greg(G.Kasprowicz) wrote:
| | prostsze to niz budowanie emulatora czujnika w sposob dyskretny

| | Niekoniecznie.

prostsze ukladowo :)
jesli wymagana dokladnosc nie jest duza


Ustalmy może potrzebną dokładność, wykazałem wcześniej - budowanie układu
o dokładności 1% mija się z celem. Tu potrzebna jest dokładność co
najmniej 0.1% lub lepszej.


| to zaproponuj inne, lepsze rozwiazanie

| Własnie zbudowanie cyfrowego emulatora rezystancji jest relatywnie
| łatwiejsze.
| Patrz autocytat wyżej.

w sumie mozna uzyc zestawu przekaznikow i rezystorow precyzyjnych, sam tak
robilem i bedzie to dzialac.


W takim rozwiązaniu milcząco przyjmuje się założenie o stałej rezystancji
styku w: czasie, temperaturze, ilości przełączeń itd. Nie jestem
przekonany, nie widziałem wyników badań empirycznych.
Jeżeli dysponujesz takowymi, to je udostępnij.
Zwrócę też uwagę, dodanie do rezystora wzorcowego 100[Om] 0.1%,
rezystancji pasożytniczej 0.05[Om] wykracza poza dopuszczalną dokładność
Pt100@0°C.
K.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: czujnik pary

Johnny <jdo@optimus.waw.plw artykule
news:N0b14.12160$Oo3.312230@news.tpnet.pl pisze...

Sylwester Łazar wrote in message <81tvhr$a5@flis.man.torun.pl...

| A może wystarczy czujnik temperatury ustawiony na ok. 35 st. Celsjusza?
| pozdrawiam,

To rozwiazanie wydaje mi sie dosc sensowne, ale jak bardzo sie upierasz,
to
sa dostepne czujniki wilgotnosci, ktore mozna by zastosowac w twoim
urzadzeniu.
JD


Pomiar wilgotnosci byłby chyba bardziej niezawodny, gdyż przy małym
płomieniu na małym palniku czujnik przy okapie miałby szansę nie zadziałać.
A może by zastosowac czujnik CO2, ponieważ przy spalaniu gazu wydzielany
jest CO2 +H2O?
Na dniach będę wieszał okap, to przeprowadzę badania empiryczne nad
przyrostem temperatury.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Szczegóły techniczne budowy EN57
Cześć!

Interesuje mnie, jak EN57 jadąca w dwójkę (trójkę) realizuje synchronizację
prędkości.
Czy tylko poprzez przełączanie nastawnika (styczników) na odpowiednie
pozycje, czy ma coś mądrzejszego.
Z moich badań (empirycznych) wynika, że operuje tylko nastawnikiem, stąd to
szarpanie przy ruszaniu (jak jedzie 1 jednostka to mniej szarpie). Ale
chciałbym poznać opinię fachowców.

podr.
Michał Smolnik
smol@go2.pl

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Szczegóły techniczne budowy EN57


-----Original Message-----
From: Michał Smolnik <smolnik_n@go2.pl
To: pl-misc-ko@newsgate.pl <pl-misc-ko@newsgate.pl
Date: Saturday, September 16, 2000 10:59 AM
Subject: Szczegóły techniczne budowy EN57

Cześć!

Interesuje mnie, jak EN57 jadąca w dwójkę (trójkę) realizuje synchronizację
prędkości.
Czy tylko poprzez przełączanie nastawnika (styczników) na odpowiednie
pozycje, czy ma coś mądrzejszego.
Z moich badań (empirycznych) wynika, że operuje tylko nastawnikiem, stąd to
szarpanie przy ruszaniu (jak jedzie 1 jednostka to mniej szarpie). Ale
chciałbym poznać opinię fachowców.


Jest tak jak napisałeś - aszarpanie niema z tym nić wspólnego, to sprawa
ślizgów pomiędzy ostoją wózka, a belką bujakową.

 RP 1 !!!

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Szczegóły techniczne budowy EN57
Dnia 16 Sep 2000 08:57:38 GMT, "=?ISO-8859-2?Q?Micha=B3_Smolnik?="
<smolnik_n@go2.plnapisal(a):


Czy tylko poprzez przełączanie nastawnika (styczników) na odpowiednie
pozycje, czy ma coś mądrzejszego.


Chyba nic madrzejszego


Z moich badań (empirycznych) wynika, że operuje tylko nastawnikiem, stąd to
szarpanie przy ruszaniu (jak jedzie 1 jednostka to mniej szarpie).


Szarpanie to przede wszystkim wada automatu. Mechanik daje pierwsza pozycje, a
automat przeskakuje pomiedzy subpozycjami (jadac w odpowiednim wagonie slychac
"klik, klik, klik, klik, klik, klik, klik..."

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: TLK Zakopane-Gdynia i ET-21-98
On 8 Maj, 06:55, zeus04 <zeus04@op.plwrote:

| Teoretycznie więc całkiem sporawe brutto w górach może pociągnąć.

Praktycznie tym bardziej, bo wzory na opory ruchu były wyprowadzane na
podstawie
długich lat badań empirycznych, a te opracowane oidp w latach
60 czy 70-tych przez COBiRTK w Warszawie należą do najbardziej
surowych
tzn. stawiają poprzeczkę wymagań dla lokomotywy wyżej niż wzory innych
światowych badaczy . Na podstawie tych wzorów są opracowywane tabele
obciążeń,
przeprowadzane symulacje dla poszczególnych linii (do lat 70-tych
wykorzystywana
była w tym celu maszyna analogowa ATRA opracowana w COBiRTK)


Opory ruchu pociągu towarowego o masie 4000ton na wzniesieniu
miarodajnym 4promile
przy prędkości 50km/h wynoszą ok. 250kN czyli prąd ok. 330A. Jak widać
najgorzej
ruszyć z miejsca takiego kolosa a jak już się kula te 10-20km/h to
się jedzie spokojnie.
Osobiście wolę bardzo długie i ciężkie składy bo są miejsca gdzie
takim łatwiej przejechać
niż np. o połowę lżejszym i krótszym (na liniach bardzo "pofalowanych"
gdy np. przednia
połowa wciąga się na "ostre" ale krótkie wzniesienie a tylne połowa
jest jeszcze na spadku
i pomaga lokomotywie swoją energia potencjalną). Opory ruchu składu
towarowego
złożonego z ładownych czteroosiowych węglarek są mniejsze od oporów
składu pasażerskiego o tej samej masie (inne skręcenie składu itp.)
Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: A propos mafii samochodowej !!!
On Wed, 27 Dec 2000 17:26:58 +0100, Marcin Hyła <ci@rowery.org.pl
wrote:


Czy ja wiem, czy takie rewolucyjne? Whitelegg badał po prostu
wskaźniki gospodarcze losowo wybranych miejscowosci w UK (odprowadzany
VAT, wskaźnik powstawania małych i srednich firm, stopa bezrobocia) i
porównywał je z odległoscią od węzłów autostradowych.
Nie było _żadnej_ korelacji


Ee... czyli rzeczywiscie zadne znowu rewelacje... Smiem twierdzic, ze
jezeli chcial to uzyskac, to z pewnoscia "losowosc" byla z gory
okreslona, podobnie jak "losowo" moznaby stwierdzic teze dowolna.
Myslalem, ze dowod ma bardziej charakter teorii niz badan empirycznych.
Poza tym skad on wie, ze wyczerpal okreslone mozliwosci... Tak naprawde
efekt moglby uzyskac badajac wplyw rozwoju infrastruktury transportowej
na powstawanie zespolow miejskich, a nie badanie wplywu rozwoju tejze
infry na istniejace zespoly.
Oczekiwalem zaprzeczenia twierdzeniom:
1. Rozbudowa infry transportowej umozliwia otwarcie nowych obszarow
gospodarczych /likwidacja negatywnych skutkow oddzielenia/izolacji
pomiedzy obszarami/.
2. Rozwoj infry transportowej w czesci (niewielkiej, ale zawsze) wplywa
posrednio na poziom kosztow wytwarzania poprzez ograniczanie bariery
odleglosci.

No i siem rozczarowalem.

---
Jarek D. Stawarz, Gdansk
(+48 58 5560339)
http://www.kolej.pl/~jareks
Chester *03.03.1993 +18.12.2000

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Obojetnosc przechodniow :(
jako prawie socjolog moge popisac sie teraz swoja wiedza :)))))))

nazywa sie to "rozproszenie odpowiedzialnosci" i dziala to tak:
czemu to wlasnie ja mam udzielic pomocy jak jest tu tylu ludzi i nikt tego
nie robi
[socjolog mode off]

[wlasna opinia mode on]
ale wydaje mi sie ze ludzie szczegolnie w polsce (wlasna obserwacja nie
oparta na badaniach empirycznych) kieruja sie o wiele gorsza motywacja

zul se lezy jest zimno powinien dosc szybko zejsc smiertelnie
1. nie bede musial placic na niego ZUS'u
2. jednego bezrobotnego smierdziela mniej
3. ewentualna rodzina bedzie miala spokoj

wiele razy zbiralem po cywilu zulka i za kazdym razem zadawalem sobie
pytanie czy robie dobrze (czy nie uratowalbym wiecej osob przechodzac obok)

i wiecie co jest najgorsze
ze pewnie w koncu kiedys tak zrobie

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Obojetnosc przechodniow :(


jako prawie socjolog moge popisac sie teraz swoja wiedza :)))))))
(wlasna obserwacja nie
oparta na badaniach empirycznych) kieruja sie o wiele gorsza motywacja

zul se lezy jest zimno powinien dosc szybko zejsc smiertelnie
1. nie bede musial placic na niego ZUS'u
2. jednego bezrobotnego smierdziela mniej
3. ewentualna rodzina bedzie miala spokoj


Przeciez i na tej liscie byla dyskusja czy otwierac drzwi klatek wejsciowych
w zimie dla bezdomnych. Byla proba odroznienia i wybierania w kolejnosci
udzielania pomocy , "zul" po wypadku  i ktos tam inny tez po wypadku .Wedlu
niektorych "zul" mogl " poczekac, bo byl "zulem".Ten czlowiek zwany "zulem "
jest tez czlowiekiem ,kazdy moze sie stac takim bezdomnym  "zulem " bez domu
.Teraz ta granica jest bardzo "cienka'
pozd
juras

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: opinie nowe mondeo 1,8


znasz takie powiedzenie "ford g..no wort"


Nie jestem posiadaczem Forda, ale takie określenia wzbudzają we mnie jedynie
usmiech politowania.

"Każdy sebo to pedał" - równie inteligentna teza, poparta równie wysokim
stopniem badań empirycznych.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: opinie nowe mondeo 1,8


Nie jestem posiadaczem Forda, ale takie określenia wzbudzają we mnie
jedynie
usmiech politowania.

"Każdy sebo to pedał" - równie inteligentna teza, poparta równie wysokim
stopniem badań empirycznych.


Jak sądzisz, ile Twoja ocena mojej wypowiedzi wniosła do tego wątku?
Skoro nie miałeś forda, to skąd możesz wiedzieć co oznacza mieć forda. Ci co
mieli, to wiedzą.
Szkoda, że najmodrzejsi są zawsze Ci, którzy najmniej wiedzą.

pzdr,
sebo

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: opinie nowe mondeo 1,8


| Nie jestem posiadaczem Forda, ale takie określenia wzbudzają we mnie
| jedynie
| usmiech politowania.

| "Każdy sebo to pedał" - równie inteligentna teza, poparta równie wysokim
| stopniem badań empirycznych.

Jak sądzisz, ile Twoja ocena mojej wypowiedzi wniosła do tego wątku?
Skoro nie miałeś forda, to skąd możesz wiedzieć co oznacza mieć forda. Ci
co mieli, to wiedzą.


To ja trafilem na Forda i w porownaniu z Fiatem i Alfa oraz  Peugeotem i
Renaultem, ktore mialem wydaje mi sie idealny. Oczywiscie sa duzo lepsze
samochody ale i gorsze, tylko te roznice to 3-5% usterkowosci na plus lub
minus. Nie sadze, zeby w powiedzeniu "Ford ... wort, a Fiat jego brat" bylo
zero prawdy. Ale o kazdym samochodzi mozna cos podobnego powiedziec, lub
nawet sie nie mowi, bo wiadomo, ze do niczego sie nie nadaja.

Ja powiem tylko, ze 3 lata uzytkowania Forda Mondeo 2.0 TDCI (czyli ten
usterkowy), wydaja mi sie radoscia. Mam tez Focusa i od 8 lat mialem jeden
powazny problem z cewka. Reszta to paliwo i przeglady.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Bylo - czy ABS wydluza droge hamowania

Tomasz Nowicki wrote:
Generalnie prawidlowo dzialajacy ABS utrzymuje kola (najlepiej kazde z
osobna) w poblizu granicy poslizgu, tzn. z punktu widzenia fizyki w
najlepszych dla hamowania warunkach (max. tarcie toczne).


Wolne ?arty. A który to ABS i co nazywasz pobli?em?No chyba, ?e poblize to dla
Ciebie przekroczenie granicy poslizgu. Nawet na tej li cie wszyscy zgadzj?
sie, ze ABS pracuje  na 5- 10% po lizgu, wed?og niektórych zróde? nawet
chwilowo z 30%.

Jezeli ktos jest
kierowca rajdowym to bez watpienia na suchej nawierzchni wycisnie nawet
nieco lepsza droge bez ABS. Z kolei na nawierzchniach luznych, kiedy
zablokowane kolo pcha przed soba rosnacy wal piachu, zwiru czy sniegu, ABS
tylko by przeszkadzal - na nawierzchniach gladkich jest inaczej. Jezeli
ktos twierdzi, ze tarcie slizgowe jest skuteczniejsze niz toczne to -
excuse le mot - jest niedouczonym pacanem i wierzyc mu w tej materii nie
nalezy.


Widocznie uczymy sie innej fizyki bo ja bardziej wierze tej doswiadczalnej.
Oznacza to mniej wiecej tyle, ze tarcie podczas hamowania jest bardziej
skomplikowane niz Ci sie wydaje . Natomias podwazanie badan empirycznych swoim
"widzimi sie" jest conajmniej smieszne.
Na marginesie - prawdziwy lwi pazur przy hamowaniach awaryjnych pokazac
moga auta z Bremse Assistant (np. Merole) w polaczeniu z ABS.
T.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Co jest gorsze od kapelusznika
"Adam Płaszczyca" <_@irc.plnapisał:


Artur Maśląg 'futrzak' <futr@polbox.comwrote:
(...)
Do DC przylazło, zarobiło i się rozbestwiło...

| ale z założenia DC to tałatajstwo. Nic dodać, nic ująć.
Nie z założenia, tylko z obserwacji.


Zazwyczaj wystarczająco długie badania empiryczne prowadzą do
wyciagnięcia wniosków, które to z koleji prowadzą do przyjęcia
pewnych założeń.


Jeśli tałatajstwo, to wysoce prawdopodobne, że z DC.


Ja bym odrócił tą tezę - jeśli z DC, to wysoce prawdopodobne, że
tałatajstwo.


Ot, taka klasyka 'cześc cześć cześć Warszawa wita wieś'.
Słyszałeś aby tałatajstwo zamiast 'Warszawa' wymieniało inne miasto?


Wszelkie uproszczenia tego typu prawadzą często na manowce.

Sam pamietam, ja mnie kiedyś jakiś taksiarz nawyzywał od wieśniakow,
tylko dlatego, że jechałem Racławicką na rejestracji WSJ i nie dałem
mu wjechać przede mnie z pasa do skrętu w lewo. W sumie nieźle sie
usmialismy z kolegą.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Co jest gorsze od kapelusznika
Artur Maśląg 'futrzak' <futr@polbox.comwrote:


| Nie z założenia, tylko z obserwacji.
Zazwyczaj wystarczająco długie badania empiryczne prowadzą do
wyciagnięcia wniosków, które to z koleji prowadzą do przyjęcia
pewnych założeń.


Zgadza się. I te wnioski brzmią - jeżeli gdzieś widzisz tałatajstwo, to
bardzo prawdopodobne, że będzie się ono określało jako 'z Warszaway'.


Ja bym odrócił tą tezę - jeśli z DC, to wysoce prawdopodobne, że
tałatajstwo.


A ja bym nie obracał, bo akurat to w druga stronę nie działa.


Sam pamietam, ja mnie kiedyś jakiś taksiarz nawyzywał od wieśniakow,
tylko dlatego, że jechałem Racławicką na rejestracji WSJ i nie dałem
mu wjechać przede mnie z pasa do skrętu w lewo. W sumie nieźle sie
usmialismy z kolegą.


No to jest klasyka, o której pisałem na wstępie. Jeśli ktoś z DC próbuje
jeździć gdzie indziej jak w DC, to dostaje zjebki za wciskanie się na
chama, a tenże nie ma pojęcia o co chodzi.

Niestety, Warszawa się amerykanizuje, a Amerykanie są bardzo zdziwieni,
że gdzieś na świecie jest inaczej niż w USA.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Dariusz na Prezesa TPSA!

Grzegorz N. <nie@idea.net.plnapisał/a

Witam


| Powiedz mi jak to mozna zwiedzac gabinety policji, prezesa sadu ?
| Wsadzili cie czy tam sprzatasz , czy pracujesz ?

| No to dales mu po bujnej wyobrazni

| jeśli nie przychodzi ci do głowy, co mogłem robić (np. w zw. ze
studiami)
to
| kwestia twojej ograniczonej, a nie mojej wybujałej wyobraźni...
Po prostu mogłeś nigdy nie słyszeć o badaniach empirycznych w zw. z pisaną
pracą mgr


a to do mnie się 'Użytkownicy' czepiają, że piszę nie na temat ;/ ale
obiecuje, że przestałem od tej chwili (godz. 20:54)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: DSL-ISDN TP opinie
Pan Rafał napisał:


| O ile dobrze pamiętam BT zrobiło swojego czasu dokładne badania
| jak to jest z tą koegzystencją w praktyce i wyszło im że będzie
| to miało zauważalny wpływ na zasięgi i szybkości.

| Ja zaś pamiętam (no, trochę wsparłem się guglem), że 8 lutego napisał
| Pan w <fogid6$p9@news.onet.pl, że "używanie ADSL Annex B na liniach
| BT jest zabronione przez regulatora (od wielu lat)". To jak w końcu
| było? Zrobili badania (dokładne) jak to będzie, wyszło im, że kijowo,
| a wtedy wścibski regulator się o wszystkim dowiedział i zabronił?

Jeżeli chcesz uwolnić pętle lokalne to regulacja tego co operatorzy mogą
na nich instalować jest absolutnie priorytetową sprawą. W UK (podobnie
zresztą jak w innych krajach) operatorzy uzgodnili między sobą plan
częstotliwości dla sieci dostępowej i Ofcom to "klepnął". Nie nazwałbym
tego wścibstwem, tylko raczej "niewątpliwymi kompetencjami technicznymi" ;)


No dobrze, mogę potulnie przyjąć wyniki badań empirycznych i uznać, że
oba Anneksy się gryzą. Chodzi mi teraz o tak zwaną "prawdę historyczną".
Kto w końcu badał i kto posiadł "niewątpliwe kompetencje techniczne"?
Jak jest z innymi niż BT opreatorami? No i może najważniejsze -- ja sobie
radzą z tym na przykład Niemcy. Tam dużo ISDN, dużo też Anneksu B. Mają
też Annex A na POTS? Jeśli tak, to czy im się nie gryzie?

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Nowa ankieta KZK GOP


| W kazdym razie chodzilo mi o to, ze 820 nie jest przykladem
reprezentatywnym

Jeśli już zeszliśmy na 840 to masz rację. Natomiast w przedmiocie ogólnych
przepełnień to nie obrażaj się, ale to raczej 840 jest wyjątkiem
potwierdzającym regułę, ponieważ 808, 811 i inne linie "na wschód od
Edenu" są
pod tym względem podobne do 820, a nie do 840 ;-)


Badan empirycznych nie przeprowadzalem (bo nie odnajduje przyjemnosci w
jezdzeniu 811 o wpol do osmej rano) ;-) ale zdaje sie, ze "na wschod od
Edenu" tez troche ludzi studiuje?

WILQ

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: duże pliki
begin  wrote.txt Marcin Frankowski <a@anti.spam.comwrote in
news:10npgqjqlawl6$.dlg@komp.pana.marcina:


| IMHO niestety znacznie więcej, empiria wskazuje, że najczęściej
| ok 33% co też pasuje do teorii takiej transformacji.

Właśnie, niektórzy zapominają, że oprócz konwersji na 7 bit
dodawane są jeszcze znaki końca linii.


        OK, przyjąłem. Z obliczeń teoretycznych 7-8bit wyszło mi, że
będzie to ok. 16%, a badań empirycznych nie miałem samozaparcia robić.
Jak widać w teorii były braki.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: PROPOZYCJA pl.psychologia.badania -poprawka
-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------

Nazwa grupy : pl.psychologia.badania

Moderowana: TAK

Krotki opis: prezentacja badań empirycznych z dziedziny psychologii

Opis : Grupa poświęcona zagadnieniom związanym z badaniami z zakresu
psychologii.
Problemy i pytania dotyczące: publikacji badań empirycznych, twórczej
krytyki, poszukiwań
materiałów do badań, zastosowań testów psychologicznych, zagadnień
teoretycznych,
metodologicznych i statystycznych opracowywanych badań oraz wymiany
informacji
między zainteresowanymi.

Autor propozycji: Michał Parzuchowski poc@knpanima.prv.pl

Ogłoszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.sci.psychologia
pl.soc.dzieci
pl.soc.edukacja

Czas trwania: Dwa tygodnie

-----------------RFD-KONIEC------------------------

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: PROPOZYCJA (3) pl.sci.psychologia.moderowana
 -----------------RFD--------------------------------

 Nazwa grupy : pl.sci.psychologia.moderowana

 Krotki opis: Dyskusje poswiecone naukowej psychologii.

 Moderowana: TAK

 Moderator: Michał Parzuchowski poc@knpanima.prv.pl

 Opis : Grupa poswiecona zagadnieniom zwiazanym z badaniami z zakresu
 psychologii. Problemy i pytania dotyczace: publikacji badan empirycznych,
 twórczej krytyki, poszukiwan materialow do badan, zastosowan metod
 psychologicznych, zagadnien teoretycznych, metodologicznych i
statystycznych
 opracowywanych badan oraz wymiany informacji między zainteresowanymi.
 Zabronione jest wysyłanie listów zawierających jakiekolwiek
 binaria, jakikolwiek spam oraz dyskusje nie związane z tematem grupy.
 Nie jest to także miejsce na ogłoszenia reklamowe, nawet jeśli są
 związane z tematem grupy.Dopuszczalne są ogłoszenia dotyczące
 poszukiwań kontaktów naukowych, jednak powtarzające się ogłoszenia
 będą traktowane jak spam.
 Autor propozycji: Michał Parzuchowski poc@knpanima.prv.pl

 Ogłoszenie:
 pl.news.nowe-grupy
 pl.announce.newgroups
 pl.sci.psychologia
 pl.soc.dzieci
 pl.soc.edukacja

 Czas trwania: Dwa tygodnie

 -----------------RFD-KONIEC------------------------

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: paradę pedałów


najprościej: bo gdyby tak było to od patrzenia na tatusia i mamusię by
się  nigdy homo nie stał. Nie miał by szansy się zmienić.


Mylisz się, staje się na skutek nieprawidłowych relacji w rodzinie, lub
zaburzeń rowojowych.
Co prawda nieco ortodoksyjnie -psychoanalitczynie, ale to studium
przypadków poprzedzone wstepem teoretycznym.
Miłej lektury:
http://www.narth.com/docs/1996papers/schoenwolf.html

badania empiryczne również wskazują na zaburzone relacje w rodzinie u
wszystkich homosiów, mów dalej że jesteście normalni,
a ja sobie poczytam :D

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: paradę pedałów


Czlowiek z Zeliwa wrote:
Mylisz się, staje się na skutek nieprawidłowych relacji w rodzinie,
lub zaburzeń rowojowych.


ciekawe zatem czemu moi bracia i siostra nie stali się homo? W końcu rodzina
taka sama.
Na wszelki wypadek napiszę to co już pisałem kiedyś: moja matka nie jest
apodyktyczna, ojciec nie jest uległy i przez nią zdominowany, nikt mnie nie
uwiódł, długo myślałem, że jestem sam jedyny homo na świecie, więc teoria,
że podejrzałem to gdzieś też odpada.


Co prawda nieco ortodoksyjnie -psychoanalitczynie, ale to studium
przypadków poprzedzone wstepem teoretycznym.
Miłej lektury:
http://www.narth.com/docs/1996papers/schoenwolf.html
badania empiryczne również wskazują na zaburzone relacje w rodzinie u
wszystkich homosiów, mów dalej że jesteście normalni,
a ja sobie poczytam :D


dziękuje, poczytaj sobie sam, nie zapomnij porozmawiać z mądrzejszymi o tym,
a jak już odkryjesz jedną, jedyną przyczynę homoseksualizmu nie zapomnij
napisać w jakimś naukowym czasopiśmie. A i do Nobla nie zapomnij
wystartować.
Pa.
P.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Gier tych nie rozumiem

Użytkownik "Czlowiek z Zeliwa" <zolty@płoczta.łonet.pe-elnapisał w
wiadomości


http://www.google.pl/search?hl=pl&q=computer+games+modeling+behaviour...


Napisz, co tam wyczytałeś.


Że metodologia jest błędna. Badania laboratoryjne nie biorą pod uwagę
krótkotrawłej zmienności afektu, na ogół nie mającego wpływu na stałe
skrypty zachowań (Zajonc), a krótkoterminowy wzrost popudzenia jest
typową rakcją na przerwanie działania zwiększającego przyjemność
(Zeigarnick). Jedyną metodą sprawdzenia tego, czy gry wpływają na wzrost
agresji, są  badania podłużne co najmniej dwóch kohort młodych ludzi.
Poza tym, należałoby ustalić kierunek zależności, czego w cytowanym
artykule nie zrobiono.

Poza tym, badania empiryczne wykazują, że najwyższy poziom agresji jest
ujawniany przez osoby grające mało lub wcale.
Owszem, istnieje dowód na to, że treści agresywne mogą służyć jako
katralizator zachowań psychopatycznych u dzieci i młodzieży wykazujących
skłonności psychopatyczne i aspołeczne, najczęściej w wyniku zaniedbań
wychowania (mam tu na myśli przede wszystkim brak bliskiego kontaktu z
rodzicami i chłód emocjonalny w domu) (Ulfik-Jaworska).

Co ciekawe, w badaniach prowadzonych w tym i zeszłym roku w University
of Glamorgan okazało się, że osoby aktywnie biorące udział w zespołowym
sporcie wykazują znacznie wyższy poziom agresji niż grający w agresywne
gry komputerowe (Tarrant).

Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Nasz wymiar sprawiedliwości


| Wed, 28 Nov 2001 11:07:12 GMT,
| Stah 'MalKontent' Winiecki <mal@SPAMpoczta.onet.plnapisal(a):

| Czy ten osobnik był księdzem, lekarzem, ?mieciarzem czy informatykiem
| - jakie to ma znaczenie dla danej konkretnej sprawy???

| Znaczenie ma powszechne uniewinnianie bandziorow w sutannach.
| O skazanym informatyku czy lekarzu slyszalem, o ksiedzu jeszcze nie.
| Moze za malo TV ogladam...

A nie przychodzi Ci do głowy, że to dlatego, iż może ksi?dz rzadko
bywa bandziorem?


Faceci w czarnych sukienkach to obok policjantow najbardziej kryminogenne
srodowisko, i nie jest to moje prywatne zdanie,sproboj dotrzec do (ciekawe
dla czego ) nie publikowanych szerzej badan empirycznych Instytutu Wymiaru
Sprawiedliwosci lub jego poprzednika Instytutu Problematyki
Przestepczosci,wynika z nich jasno ze tak jak wsrod przetepstw pospolitych
zawod policjant jest na drugim miejscu (po robotniku niewykwalifikowanym) ,
tak ksieza sa zawodem popelniajacym najwiecej przestepstw na tle seksualnym.
Przytocze tu chocy ostatnia glosna sprawe ksiedza ktory cytuje: "Calowal,ale
nie molestowal" jak uznala prokurwatura i umozyla sprawe,obecnie pod
naciskiem prasy nakazano wznowic postepowanie...  Niestety sady boja sie
ksiedza proboszcza.Mam nadzieje ze zmieni sie to po smierci tego co rozni
sie od Brezniewa tylko leprzymi bateriami.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Szczegolna Teorie Wzglednosci

zdecydowanie pietnuje, bo kilka tygodni temu zagniezdzila
sie w moim zegarku. Gdy z rozmaitych powodow szybciej
chodze, zegarek gubi dokladnie jedna godzine (mam
w zwyczaju nosic go w kieszeni, bo irytuje mnie i rozprasza
noszenie czegokolwiek na nadgarskach). Wczoraj okazalo
sie, ze do zegarka wprowadzil sie rowniez duch Heisenberga.
Godzine 14.30 zegarek podal w osobliwie punktualny sposob:
krotsza wskazowka byla w polowie drogi miedzy cyframi
2 a 3, a dluzsza wskazywala 12. Na podstawie powyzszych
doswiadczen stwierdzam, ze godziny i minuty nie komutuja
i jako takie -- podlegajac zasadzie nieoznaczonosci -- nie
moga byc jednoczesnie dokladnie okreslone. Dalsze badania
empiryczne zapowiadaja rewolucje w prymitywnej, 21-wiecznej
fizyce. Odkrylem mianowicie lamanie zasady przyczynowosci
i anomalie w liniowosci porzadku czasu; od dzis terminologia
chronometryczna rozszerza sie o pojecie "za pietnascie po
czwartej".

    Pozdrawiam
    Piotr Wyderski

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: [KLUBY W WRC} Był spiż - będzie garaż ;)
Rafał "SP" Gil napisał(a):


Szczepan Radzki napisał(a):

| Rili to mam jeden zarzut statystycznie przeważający - są
| darmozjadami, pasożytami i innymi fuj.
| Jakaś statystyka?

Brak, nie uganiam się po uniwerkach wypytując ilu bierze stypendia, ilu
utrzymywanych jest przez rodziców etc. "Badanie" własne. Na 10
spotykanych studentów jeden zapieprza jak dziki i zna wartość pieniądza.


Badania empiryczne też działają. Jednak są chyba też tacy, którzy nie
mają jak pogodzić nauki z pracą. Znam też takie przypadki.


| mówię o przeważającej większości, jednak takich którzy tylko chcą się
| dobrze pobawić jest więcej niż tych drugich. Co jednak nie jest chyba
| czymś złym?

Nie mówię, że jest złe - mówię, że brzydzę się takim gatunkiem ;P


Jeżeli argument, który podajesz powyżej jest jedynym, to w dalszym ciągu
nie do końca rozumiem:) Może spytam tak - co robiłeś jak byłeś na studiach?

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ewolucjonizm Kontra Kreacjonizm
"King Kong" <nowey3.SKA@gazeta.plwrote in
news:d3hk9c$24j$1@inews.gazeta.pl:

_________________________________________


KK
Nie rozumiesz co czytasz!
A poza tym w tej encyklopedii sa bzdury!!!
Prion jest skuteczny w swoim powielaniu
nie dlatego ze sam siebie replikuje
tylko dlatego ze jest MUTACJA w genie regulacyjnym
i bialko prionowe jest nadmiernie produkowane.
Jak jestes taki madralinski to pokaz jak priony bez
pomocy kodu genetycznego moga sie same replikowac!!
A na strone 'racjonalistow' czesto zagladam i jak znajde cos ciekawego
przynosze tutaj.Widac to nie bylo zbyt ciekawe skoro tego nie
zrobilem;-) Bialka prionowe moga powstawac nie tylko w wyniku mutacji
w genach strukturalnych na bazie ktorych powstaja ale tez w wyniku
mutacji w genach strukturalnych na bazie ktorych powstaja bialaka
pomocnicze [opiekuncze].

_____________________________________________________________________

KING


Raczej ty nie rozumiesz co piszesz. Tu jest wytlumaczenie jak dziala prion :

http://www.biologia.pl/kurs/priony.phtml

15 sekund szukania przy pomocy google, nie wiem skad sa te brednie o jakich piszesz
powyzej.
Nie musze nic wykazywac gdyz odkrywca tego faktu dostal za to nobla i mysle ze juz
wystarczajaco wykazal samoreplikacje prionow.
Co do racjonalisty to artykul jest oparty na badaniach empirycznych i sa tam
cytowane prace mowiace ze RNA ma takze wlasciwosci samoreplikujace. Poprostu
przeczytaj artykul.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Skutki ekonomiczne przestępstw gospodarczych
"Rafal" <informat@wp.plnapisal
<79a7.000004ba.4125a@newsgate.onet.pl:


Jkie wszym zdaniem są skutki ekonomiczne przestepstw gospodarczych i
jak mogą one wplywac na gospodarke powiatu ??


przestępczość jest czasem uznawana jako miernik kapitału społecznego,
czyli zaufania potrzebnego do sprawnego współdziałania itp.

wpływem przestępczości na produkcję i wzrost gosp., a przede wszystkim
kapitałem społecznym zajmuje się prof. J.J. Sztaudynger. na pewno jeden
artykuł na ten temat autorstwa prof. Sz. ukazał się w Gospodarce
Narodowej. inny bodajże w Studiach prawno-ekonomicznych. Linki do witryn
www tych czasopism znajdziesz na mojej stronie (sygnaturka).
Temat ten jest poruszany w książce tego samego autora "Modyfikacje funkcji
produkcji i wydajnosci pracy", Wyd. UŁ, Łódź 2003 - obawiam się że poza
nielicznymi bibliotekami ta książka jest niedostępna - osobiście kupiłem w
wydawnictwie ostatni egzemplarz.
W ksiązce są przede wszystkim badania empiryczne, natomiast w artykułach
chyba będzie więcej teorii. Zajrzyj do nich, nawet jak Ci się nie
spodobają to zawsze zobaczysz bibliografię.

Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czy warto się spierać na gruncie teor etycznym?
Marta0701774@wp.pl (Marta) napisal
<01e301c33f4a$ce3efc70$75f2573e@Name:


| nic nie zastapi teorii - zadne empiryczne testy i badania.

| Mi jest blizej do stwierdzenia przeciwnego. Teoria bez empirii
| moze byc conajwyzej zgrabną konsktrukcją myślową. Jezeli dziala na
| niskim poziomie abstrakcji bez empirii to poprostu mija sie z
| prawdą. Jezeli poziom abstrakcji jest dostatecznie wysoki, to mówi
| o świecie, który nie istnieje.
| Obawiam sie zresztą, ze zbyt duzo w ekonomii jest zamieszania w
| okól teorii - szczególnie jezeli traktuje sie ten podzial bardzo
| pryncypialnie to naturalna staje sie radykalizacja poglądów i
| zamiast chlodnego spojrzenia mamy bardzo emocjonalne klótnie.

kwestia polega na tym, ze teoria zawsze poprzedza praktyke. Prawda
jest taka, ze teoria ekonomiczna, jesli jest prawdziwa i mowi o
rzeczach realnych w oparciu o zasady logiki, to ta teoria MUSI byc
prawdziwa. Po prostu musi, bo tak nam gwarantuje konstrukcja teorii.


[...]

Myślę, że przesadzasz. Owszem, do badań empirycznych muszą być podstawy
teoretyczne (hipoteza), ale współczesna ekonomia posługuje się metodami
ilościowymi przy weryfikacji niemal każdej teorii. Zobacz choćby
EconPapers.
Także w Polsce zaczyna się zauważać empirię (to spostrzenie kieruję
również do PZ).

Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czy warto się spierać na gruncie teor etycznym?


Myślę, że przesadzasz. Owszem, do badań empirycznych muszą być podstawy
teoretyczne (hipoteza), ale współczesna ekonomia posługuje się metodami
ilościowymi przy weryfikacji niemal każdej teorii. Zobacz choćby
EconPapers.
Także w Polsce zaczyna się zauważać empirię (to spostrzenie kieruję
również do PZ).


kwestia jest taka, ze

sam wybierasz wartosci, ktore Cie interesuja np. "ogolny poziom cen", ktory
jest jednym z najbardziej arbitralnych wsaznikow - albo PKB, ktory ma
schizofrenie, bo raz liczy podwojnie, a raz nie liczy,

sam wybierasz okres na jakim sprawdzasz i sam decydujesz o tym, co Cie
obchodzi

empiria mozna udowodnic, ze cena jajek decyduje o cenie benzyny, to nie ma
sensu - trzeba miec zwiazek przyczynowo-skutkowy; bez niego nic nie ma sensu

pozdrawiam
marta

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Krzywa Laffera - punkt t


Przeleciałem pobieżnie i po pierwsze, wydaje mi się, że mówimy o 71.8%


Podawałem za Winiarskim i spółką (a właściwie Leszkiem Patrzałkiem, który jest
autorem tego rozdziału) nie znając artykułu, a tam stoi:

"Problem ten był przedmiotem badań empirycznych. Wykazały one, że rzeczywisty
kształt krzywej Laffera różni się w sposób istotny od teretycznego, mianowicie
pnie się ostro w górę i dopiero przy stopie podatkowej zbliżonej do 80% zaczyna
spadać."


a po
drugie rozumiem to jako skumulowany podatek (jeszcze nie odkryłem jak do
końca to liczą)


Ja też - wyjaśnienie niżej...

Jacek
Bardzo zajęty "nierób" :-)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Krzywa Laffera - punkt t
Jacek napisał(a):


| Przeleciałem pobieżnie i po pierwsze, wydaje mi się, że mówimy o 71.8%

Podawałem za Winiarskim i spółką (a właściwie Leszkiem Patrzałkiem, który jest
autorem tego rozdziału) nie znając artykułu, a tam stoi:

"Problem ten był przedmiotem badań empirycznych. Wykazały one, że rzeczywisty
kształt krzywej Laffera różni się w sposób istotny od teretycznego, mianowicie
pnie się ostro w górę i dopiero przy stopie podatkowej zbliżonej do 80% zaczyna
spadać."


Baaardzo mnie ciekawi jak oni te mpiryczne badabua zrobili..
NIeslyszalem, zeby w ktoryms stanie nalozono 80% podatek..

Boguslaw

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: teoria sprawiedliwosci
czolgiem :)
jedna z implikacji dla menedzerow, wynikajacych z teorii sprawiedliwosci,
mowi, ze: jezeli ktos uzyskuje jakies nagrody w zwiazku z okreslonymi
osiagnieciami w pracy i uznaje je za sprawiedliwe, powinien rowniez
czuc sie zadowolony. i tu wlasnie nie moge sie zgodzic, chodzi o owe
zadowolenie. jak Panstwo myslicie, czy ta implikacja jest prawdziwa,
zwlaszcza jesli chodzi o jej druga czesc (zadowolenie) ?
mysle, ze nie. nawet wydaje mi sie to oczywiste, bo przeciez, owszem,
moge uznac, ze nagrody (np. placa), ktore otrzymuje za wykonywana
przeze mnie prace sa przyznawane mi sprawiedliwie (tzn. odpowiednio
do wnoszonycn przeze mnie wkladow), i to jest ok, ale przeciez wcale
nie musze byc zadowolony z nagrody - np. z wysokosci placy, bo byc moze
chcialbym zarabiac wiecej, ale wiem, ze jest to niemozliwe i byloby
to niesprawiedliwe. ciekaw jestem Panstwa opini na ten temat,
co sadzicie o tej kwesti ? jak sie to ma do rzeczywistosci ?
podobno badania empiryczne nie potwierdzily teorii sprawiedliwosci ...

matjas
for@friko7.onet.pl

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: teoria sprawiedliwosci
hi,


jedna z implikacji dla menedzerow, wynikajacych z teorii sprawiedliwosci,
mowi, ze: jezeli ktos uzyskuje jakies nagrody w zwiazku z okreslonymi
osiagnieciami w pracy i uznaje je za sprawiedliwe, powinien rowniez
czuc sie zadowolony. i tu wlasnie nie moge sie zgodzic, chodzi o owe
zadowolenie. jak Panstwo myslicie, czy ta implikacja jest prawdziwa,
zwlaszcza jesli chodzi o jej druga czesc (zadowolenie) ?
mysle, ze nie. nawet wydaje mi sie to oczywiste, bo przeciez, owszem,
moge uznac, ze nagrody (np. placa), ktore otrzymuje za wykonywana
przeze mnie prace sa przyznawane mi sprawiedliwie (tzn. odpowiednio
do wnoszonycn przeze mnie wkladow), i to jest ok, ale przeciez wcale
nie musze byc zadowolony z nagrody - np. z wysokosci placy, bo byc moze
chcialbym zarabiac wiecej, ale wiem, ze jest to niemozliwe i byloby
to niesprawiedliwe. ciekaw jestem Panstwa opini na ten temat,
co sadzicie o tej kwesti ? jak sie to ma do rzeczywistosci ?
podobno badania empiryczne nie potwierdzily teorii sprawiedliwosci ...


jestem informatykiem i jestem ciężko zdziwiony, że w ekonomi używa się
pojęć, których nie można ścieśle (chyba!) sprecyzować - co jest, lub nie
sprawiedliwe. Zawsze mi się zdawało że płaca jest wynikiem relacji pomiędzy
popytem i podażą siły roboczej na rynku pracy. Nigdy nie uważałem że moja
płaca jest za duża, nigdy nie myślałem o niej w kategoriach sprawiedliwości.
Chyba byłem w błędzie ??!

z pozdrowieniami
piotr pszczółkowski

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: 12% za rynkiem ...
"Sigurd" <sig@poczta.onet.plnapisal <bpnfd6$k2@news.onet.pl:


Uzytkownik "Pawel Baranowski" <baranow@firma.hoga.WYTNIJTO.pl
napisal w wiadomości

| natomiast co do meritum: ja znam dowody empiryczne na to, ze
| gospodarki o wysokim udziale panstwa (mierzonym np. udzialem
| wydatków budzetowych w PKB) charakteryzują sie ceteris paribus
| nizszą stopą wzrostu

khem... Wiesz, do czego zobowiązuje uzycie dumnego slowa "DOWÓD"?
Ze nie wspomne o tym, ze zwrot "dowód empiryczny" pachnie mi na mile
oksymoronem...


oj, czepiasz się :)
dowód nie w sensie matematycznym, bo taki dowód w ekonomii nie jest
możliwy - NIGDY, co przyznaję.
dowód w sensie rezultaty badań empirycznych, zresztą tak to w języku
angielskim określają "emprical evidence". no oczywiście można
kwestionować to, można twierdzić że regresje pozorne, że taka a nie inna
próba - ale jeśli wszystko w modelu jest ok (np. brak autokorelacji) i
próba jest duża to prawdopdobieństwo, że taka zależność nie zachodzi
jest nikłe - nieistotnie nikłe. wiem, że jest, ale "nie mówmy o ogonach
rozkładu Gaussa" jak to mawiał pewien mój wykładowca (nie pamiętam
który)

Pozdrawiam

PS. jednak słowo dowód jest ok, bo tak samo jak prawa w ekonomii mają
charakter stochastyczny, tak samo można powiedzieć że jeśli coś zachodzi
z odpowiednio dużym prawdopodobieństwem to można to uznać za udowodnione

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: 12% za rynkiem ...
I stało się tak, że Pawel Baranowski napisał(a):


oj, czepiasz się :)
dowód nie w sensie matematycznym, bo taki dowód w ekonomii nie jest
możliwy - NIGDY, co przyznaję.
dowód w sensie rezultaty badań empirycznych, zresztą tak to w języku
angielskim określają "emprical evidence". no oczywiście można


No ale "evidence" to jest dowód w takim sensie, w jakim łuska pistoletu
jest dowodem przestępstwa, a nie dowód logiczny, as in matematyka. Ja bym
powiedział raczej, hm, o "świadectwach empirycznych", jeśli już. Choć to
pachnie tautologią, z kolei. ;-)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: ksiazka do makroekonomii z dobrym modelem solowa

A chyba jeszcze ładniej jest w "Economic growth" Barro i Sala-i-Martina.


Zgadzam sie, tam jest o wiele doklaniej. Tylko, ze ksiazka jest strasznie
droga.


Ktoś mi nawet ostatnio mówił, że wyszło polskie wydanie, ale w to bym za
bardzo eni wierzył...


To raczej jakas plotka. Chyba nie ma duzego sensu w tlumaczeniu ksiazki,
ktora moze kupic w Polsce tych kilka/kilkanascie osob zainteresowanych
tematyka wzrostu. Poza tym, 1/3 ksiazki to badania empiryczne wykonane przed
rokiem 1998. Teraz juz sa nowsze.

Jak ktos sie interesuje modele Solowa, to dobrze jesli przeczytac artykul
Solowa (R.M. Solow, A contribution to the theory of economic growth,
Quarterly Journal of Economics, v.70(1956)). Wiele uczelni ma teraz dostep
do internetowych baz danych i mozna artykul sciagnac stamtad. Jest to warte
zachodu, chocby po to, aby porownac to, co napisal Solow, z tym co obecnie
nazywamy ,,modele Solowa''.

Pawel Kliber

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: ksiazka do makroekonomii z dobrym modelem solowa
"Pawel Kliber" <pkli@poczta.onet.plnapisal
<cnl3tj$gh@news.onet.pl:


To raczej jakas plotka. Chyba nie ma duzego sensu w tlumaczeniu
ksiazki, ktora moze kupic w Polsce tych kilka/kilkanascie osob
zainteresowanych tematyka wzrostu. Poza tym, 1/3 ksiazki to badania
empiryczne wykonane przed rokiem 1998. Teraz juz sa nowsze.


przesadzasz
z mojego wydziału na pewno jedna osoba ma książkę, a sam znam kilka które
by kupiły gdyby cena była w okolicach 100 zł

Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Konsekwencje wpisywania czynszow dla wlascicieli w koszty firm, czyli gospodarka w ktorej wszystkie firmy nie osiagaja rentownosci
bosz <b@uci.agh.edu.plnapisal
<bte2gj$opa@galaxy.uci.agh.edu.pl:


I znow dalej Twoje bleblelble...
obiecuje kosekwentnie to wycinac - moze ci przejdzie...
[...]
Skup sie najpierw na jednym bo naprawde juz nuden to ciagle
czytanie bezmyslnie zastosowanych wzorow by udowodnic rzecz
oczywosta:


Panie Bogusławie - wyrazu szacunku i poparcia!

A do Klusa: pisz mniej, ale z sensem i każdy post PRZEMYŚL, poczytaj co
na to już istniejące teorie, przytocz badania empiryczne (ale nie stertę
niepotrzebnych danych) - jeśli zrobisz własne pamiętaj o istnieniu
korelacji pozornych ...

Pozdrawiam

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: filozofia a fizyka
Użytkownik "Robakks" <roba@gazeta.plnapisał


| Ps. Oto świat ducha !...

Poruszyłeś Pan istotny problem o nazwie ZAGROŻENIE.
Badania empiryczne potwierdzają, że zwierzęta zarówno czworonożne
jak i dwunożne - mają dwa poziomy adrenaliny we krwi:
poziom niski zwany normalnym, oraz poziom wysoki zwany mobilizacja.
Przypuszcza się, że ten drugi poziom wywołany jest czymś, czego
jak na razie nie udało się wykryć metodami fizyko-chemicznymi
- czemu nadano roboczą nazwę: "świadomość zagrożenia".
Zwierzęta, które podejrzewa się, że nie mają świadomości zagrożenia,
nie wykazują podwyższonego poziomu adrenaliny we krwi - płynie
ustrojowym pośredniczącym w wewnętrznym obiegu informacji organizmu.
. . .
Czy "świadomość zagrożenia" ma jakiś związek ze SNEM, tak jak Pan
sugerujesz, czy raczej z JAWĄ? Zwykle ten stan obserwuje się u osobników
przed walką. Obserwacja i doświadczanie przeciwnika - nie wydaje się
być SNEM, a raczej niejako jakoby zupełnie czymś innym. :-)
Edward Robak* z Nowej Huty
~°<~
"Prawda nie kłamie"


Ciekawy problem, chętnie poroztrząsam ten obornik
na glebę swego i Twojego serca, brat :o)

A wracając do sprawy, to czy we snach
nie czułeś się nigdy zagrożony ?
Bo ja tak...
I czy sny jednych ludzi mogą wpływać
na losy, w tym i zagrożenie, dla innych ?

zdar

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: mózg a świadomość


agali wrote:
 vonBraun wrote:


 
 
 | Wydaje mi się, że jakakolwiek "nadawczo odbiorcza" czynność mózgu
 | powinna wykluczać te efekty, i dla utrzymania postawionej przez
 | wątkodawcę tezy trzeba by dodatkowych założeń.
 
 
 dlaczego miałaby wykluczać?
 
 ingerencja w złożony układ, może skutkować zmianą obserwowaną w jego
 funkcjonalności.

Nie wiem, czy zwróciłeś uwagę na zasadniczą tezę:
Jeśli mózg ma własności nadawczo odbiorcze jego
dwie pókule nie potrzebowały by połączeń do normalnej pracy. I TAK
BYŁYBY POŁĄCZONE
- co więcej zapewne takie połączenia nie powstałyby w toku ewolucji -
łatwiej byłoby im było " nadawać" i "odbierać". Tak wioęc dla
podtrzymania tezy potrzebne są jakieś założenia post hoc.

Póki da się wyjaśniać bez nadawania odbierania - po co "przepłacać"?

Nowa teoria uzasadniona jest wtedy, gdy pozwala przewidywać nowe fakty
(wraz z tymi które przewidywała dotychczasowa), pozwala postulować
pomiar do tej pory nie badanych zmiennych i przewidywać ich
poziom/wystąpienie, lub wtedy gdy wyjaśnia istniejące fakty przy pomocy
mniejszej liczby konstruktów i ostatecznie wtedy, gdy umie rozwiązać
sprzeczne wyniki z badań empirycznych odnoszące się do tego samego zjawiska.

Nie mam nic przeciwko Twojej propozycji - tylko Co nam to daje?
Czy postulujesz jakąś weryfikację teorii?

vB

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: No dobra, wyobraźmy sobie taką sytuacją
Dnia Fri, 17 Nov 2006 09:25:40 +0100, Wladyslaw Los napisał(a):


| która nie zawsze daje się adekwatnie przełożyć na jakieś
| konkretne obiekty materialne?

Zawsze się daje. Zawsze w ostatecznym rozrachunku teorii fizycznych mamy
wskazania instrumentów pomiarowych, ślady na kliszach, obrazy na
monitorach etc.


Z zainteresowaniem przyglądam się Waszej dyskusji. Powyższa wypowiedź W.Ł.
jest tu bardzo zastanawiająca. O ile wiem nie ma absolutnie żadnych wskazań
"instrumentów pomiarowych" dotyczących np. kwantów czy kwarków, tzw.
"wirtualnych cząsteczek" w ogóle. Nie ma absolutnie żadnych badań
empirycznych potwierdzających istnienie owych cząstek, tymczasem cała
fizyka kwantowa (i tym samym cała dzisiejsza fizyka teoretyczna) właściwie
opiera się założeniu, że te cząstki właśnie istnieją. Może jednak się mylę?
Jeśli tak to proszę to jasno powiedzieć! Czy istnieją jakiekolwiek
wskazania "instrumentów pomiarowych, ślady na kliszach, obrazy na
monitorach etc.", które jednoznacznie potwierdzałyby istnienie cząsteczek
np. kwantów? Tu jest chyba sedno sprawy, o której rozmawiacie...

Pozdrawiam.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: podstawa ograniczania rozwoju nauki
Stawiam pytanie filozoficzne: czy istnieje jakakolwiek racjonalna podstawa,
dla której należy ograniczać rozwój nauki?

Precyzuję: pytam o podstawę (ewentualnie o podstawy) racjonalne, czyli
takie, które można uzasadnić na gruncie rozumu, bez odwoływania się do
czynników nadprzyrodzonych bądź nieweryfikowalnych. Przez rozwój nauki
rozumiem zarówno badania empiryczne, eksperymenty, np. w fizyce, medycynie,
biologii, ale także wolność badań historycznych - która jak powszechnie
wiadomo jest mocno ograniczona w Europie (tzw. "niebezpieczne tematy").

Pytam więc o to czy istnieją jakieś racje, w imię których rzeczą słuszną
jest - mające faktycznie miejsce - ograniczanie nauki? Uwaga: nie
interesuje mnie dyskusja polityczna ani światopoglądowa czy religijna!
Proszę unikać takich wypowiedzi. Podkreślam: pytam o podstawy racjonalne.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: podstawa ograniczania rozwoju nauki


Michwelt wrote:
Stawiam pytanie filozoficzne: czy istnieje jakakolwiek racjonalna
podstawa, dla której należy ograniczać rozwój nauki?

Precyzuję: pytam o podstawę (ewentualnie o podstawy) racjonalne, czyli
takie, które można uzasadnić na gruncie rozumu, bez odwoływania się do
czynników nadprzyrodzonych bądź nieweryfikowalnych. Przez rozwój nauki
rozumiem zarówno badania empiryczne, eksperymenty, np. w fizyce,
medycynie, biologii, ale także wolność badań historycznych - która jak
powszechnie wiadomo jest mocno ograniczona w Europie (tzw. "niebezpieczne
tematy").

Pytam więc o to czy istnieją jakieś racje, w imię których rzeczą słuszną
jest - mające faktycznie miejsce - ograniczanie nauki?


owszem istnieją takie racje, np. wtedy gdy nauka ogranicza człowieka.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: podstawa ograniczania rozwoju nauki
Dnia Tue, 05 Feb 2008 17:47:34 +0100, agali napisał(a):


Michwelt wrote:

| Stawiam pytanie filozoficzne: czy istnieje jakakolwiek racjonalna
| podstawa, dla której należy ograniczać rozwój nauki?

| Precyzuję: pytam o podstawę (ewentualnie o podstawy) racjonalne, czyli
| takie, które można uzasadnić na gruncie rozumu, bez odwoływania się do
| czynników nadprzyrodzonych bądź nieweryfikowalnych. Przez rozwój nauki
| rozumiem zarówno badania empiryczne, eksperymenty, np. w fizyce,
| medycynie, biologii, ale także wolność badań historycznych - która jak
| powszechnie wiadomo jest mocno ograniczona w Europie (tzw. "niebezpieczne
| tematy").

| Pytam więc o to czy istnieją jakieś racje, w imię których rzeczą słuszną
| jest - mające faktycznie miejsce - ograniczanie nauki?

owszem istnieją takie racje, np. wtedy gdy nauka ogranicza człowieka.


Jakiego człowieka i w jakim sensie ogranicza?

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: podstawa ograniczania rozwoju nauki
In article <10sy9nxi5dbe0.@michwelt.michwelt,


 Michwelt <mi.c.hw.e.l@y.ah.o-o.comwrote:
Stawiam pytanie filozoficzne: czy istnieje jakakolwiek racjonalna podstawa,
dla której należy ograniczać rozwój nauki?

Precyzuję: pytam o podstawę (ewentualnie o podstawy) racjonalne, czyli
takie, które można uzasadnić na gruncie rozumu, bez odwoływania się do
czynników nadprzyrodzonych bądź nieweryfikowalnych. Przez rozwój nauki
rozumiem zarówno badania empiryczne, eksperymenty, np. w fizyce, medycynie,
biologii, ale także wolność badań historycznych - która jak powszechnie
wiadomo jest mocno ograniczona w Europie (tzw. "niebezpieczne tematy").

Pytam więc o to czy istnieją jakieś racje, w imię których rzeczą słuszną
jest - mające faktycznie miejsce - ograniczanie nauki? Uwaga: nie
interesuje mnie dyskusja polityczna ani światopoglądowa czy religijna!
Proszę unikać takich wypowiedzi. Podkreślam: pytam o podstawy racjonalne.


Nie do końca rozumiem Twoje pytanie, a zwłaszcza pojęcie racjonalności w
tym kontekście.  Czy np. zakaz eksperymentów wykonywanych pod przymusem
na ludziach, eksperymentów o których z góry wiadomo, że są dla nich
szkodliwe -- tak jak np. w niemieckich obozach koncentracyjnych lub w
Gułagu, jest zakazem racjonalnym czy nie?

Czy np. zakaz eksperymentów z naziemnymi eksplozjami jądrowymi jest
racjonalny, czy nie?

Władysław

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Strona 1 z 4 • Znalelimy 282 rezultatw • 1, 2, 3, 4

Form:

Archiwum

Badania biochemiczne krwi wyniki
Badania do celów sanitarno epidemiologicznych
badania ginekologiczne przez odbyt
badania HPV gdzie i za ile
badania ASO wyniki
Badania ASPAT i ALAT
Badania biochemiczne krwi
badania biochemiczne wyniki
badania dla kierowców Kluczbork
badania dna oka


Dobrobyt czasem ludzi materializuje - nędza zawsze. Feliks Chwalibóg
Dobre małżeństwo to raj na ziemi. Przysłowie ludowe
Factum est - stało się.
Facta, non verba - czyny, nie słowa; czyny są ważniejsze od słów.
Jak masło topnieje na słońcu, tak kobieta w towarzystwie mężczyzny długo cnoty nie zachowa. Mahomet (właśc. Muhammad ibn Abd Allah, ok. 570-632)